Odkurzanie ma pewien irytujący zwyczaj: nigdy nie jest zrobione na długo. Wystarczy jeden posiłek przy stole, kilka wejść do domu w butach albo pies przechodzący przez salon i na podłodze znowu pojawiają się okruszki, kurz czy sierść.
Dlatego robot sprzątający brzmi tak kusząco. Nie chodzi przecież o kolejne urządzenie stojące w kącie, ale o możliwość oddania komuś, a właściwie czemuś, jednego z najbardziej powtarzalnych domowych obowiązków.
Czy iRobot rzeczywiście pozwala przestać myśleć o regularnym odkurzaniu? W dużej mierze tak, choć warto wiedzieć, czego można od niego oczekiwać.
Największa zmiana? Podłoga jest sprzątana, zanim zacznie przeszkadzać
Przy tradycyjnym odkurzaczu zwykle czekamy, aż zauważymy brud. Dopiero wtedy wyciągamy sprzęt, podłączamy go i zaczynamy sprzątanie. Robot odkurzający odwraca ten schemat.
Może pracować regularnie według ustalonego harmonogramu, również wtedy, gdy zajmujesz się czymś zupełnie innym. Aplikacja Roomba Home pozwala tworzyć harmonogramy, wybierać pomieszczenia i wskazywać konkretne obszary wymagające sprzątania.
To właśnie tutaj iRobot może najbardziej zmienić codzienną rutynę. Zamiast poświęcać sobotni poranek na całe mieszkanie, można zlecić robotowi regularne zbieranie kurzu, włosów i drobnych zabrudzeń przez cały tydzień.
Ma to szczególne znaczenie w domu ze zwierzętami. Sierść nie czeka przecież na weekend. Podobnie jest z kuchnią, gdzie okruszki potrafią pojawić się kilka minut po sprzątaniu.

Robot nie powinien tylko jeździć po pokoju
Pierwsze roboty sprzątające kojarzyły się czasem z urządzeniami, które jeździły po pomieszczeniu dość przypadkowo. Przy codziennym używaniu znacznie ważniejsze jest jednak to, czy robot rozumie układ domu.
Obecne modele Roomba wykorzystujące LiDAR mogą tworzyć mapy pomieszczeń, omijać przeszkody i planować bardziej uporządkowane trasy sprzątania. Mapę można później dostosować w aplikacji i określić, gdzie robot ma pracować, a których miejsc powinien unikać.
Dzięki temu iRobot może posprzątać na przykład kuchnię po kolacji bez konieczności uruchamiania pełnego cyklu w całym domu.
Takie drobiazgi są ważniejsze niż efektowne funkcje używane raz na miesiąc. Dobry odkurzacz automatyczny powinien przede wszystkim oszczędzać czas podczas zwykłego tygodnia.
A co z mopowaniem?
Tutaj robi się jeszcze ciekawiej, ponieważ część modeli Roomba Combo łączy odkurzanie i mopowanie. W zależności od urządzenia można wybrać samo odkurzanie, samo mopowanie albo połączenie obu czynności. Wybrane modele potrafią też wykrywać dywany, aby nie zamoczyć ich podczas pracy.
W praktyce oznacza to, że robot sprzątający może przejąć więcej niż zbieranie kurzu. W kuchni czy przedpokoju, gdzie podłoga twarda szybko łapie ślady i drobne plamy, regularne mopowanie jest naprawdę przydatne.
Bardziej rozbudowane modele iRobot współpracują również ze stacjami, które ograniczają ilość ręcznej obsługi. W zależności od modelu stacja może opróżniać pojemnik na brud, a system AutoWash w kompatybilnych urządzeniach także zajmować się padami mopującymi.

Czy można więc schować zwykły odkurzacz?
Nie całkiem.
Nadal pozostają schody, trudno dostępne zakamarki, meble czy miejsca, do których robot fizycznie nie może dotrzeć. Od czasu do czasu dokładniejsze sprzątanie ręczne nadal będzie potrzebne.
Różnica polega na częstotliwości.
Jeżeli robot odkurza podłogi regularnie, duże cotygodniowe sprzątanie może stać się znacznie mniejszym zadaniem. Zamiast zaczynać od całej powierzchni mieszkania, skupiasz się tylko na miejscach wymagających dodatkowej uwagi.
I właśnie w taki sposób warto patrzeć na automatyczne sprzątanie. Nie jako na magiczne rozwiązanie, po którego zakupie już nigdy nie dotkniesz odkurzacza, lecz jako sposób na ograniczenie pracy, która ciągle się powtarza.
Najbardziej docenisz go po kilku tygodniach
Pierwszego dnia robot sprzątający jest ciekawym gadżetem. Po kilku tygodniach ważniejsze staje się coś innego: przyzwyczajasz się do tego, że podłoga jest regularnie odkurzana bez planowania całego sprzątania.
Wracasz do domu, a salon jest już odkurzony. Po śniadaniu można wysłać robota do kuchni. Podczas pracy możesz uruchomić sprzątanie innych pomieszczeń. Harmonogram może też wykonywać część tej pracy automatycznie.
Jeśli właśnie powtarzalność odkurzania najbardziej Cię męczy, iRobot ma szansę zdjąć sporą część tego obowiązku z Twojej listy.
Nie sprawi, że dom będzie sprzątał się całkowicie sam. Może jednak sprawić, że wyciąganie dużego odkurzacza przestanie być stałym punktem każdego tygodnia. A dla wielu osób właśnie taka oszczędność czasu jest najważniejszym powodem, by zrobić miejsce dla robota sprzątającego.

